Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra”
 

Nietoperze w kłopotach

Wypuszczanie mroczka posrebrzanego, znalezionego w jednym z poznańskich akademików

Wypuszczanie mroczka posrebrzanego, znalezionego w jednym z poznańskich akademików

Jak co roku od czerwca do grudnia specjaliści i wolontariusze z PTOP „Salamandra” ratowali dziesiątki nietoperzy, które popadały w tarapaty w wyniku kontaktu z tworami ludzkiej cywilizacji.

Interwencje nietoperzowe są prowadzone dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu wielu wolontariuszy z różnych miast Polski. Coraz częściej w pracach tych pomagają także strażnicy miejscy – np. przywożąc znalezione zwierzęta do specjalistów. Część niezbędnych kosztów udaje się pokryć ze wsparcia Urzędu Miasta Poznania i firmy Veolia, resztę z wpłat 1% podatków.

W drugiej połowie 2017 r. w samym tylko Poznaniu uratowano ponad 100 nietoperzy, które np. wleciały do mieszkania lub sklepu, utknęły między oknami czy zostały znalezione w miejscu, gdzie groziło im bezpośrednie zagrożenie ze strony ludzi lub zwierząt. Praktycznie nie ma tygodnia, by do Towarzystwa nie zgłoszono kilku takich przypadków. Zdecydowaną większość udało się wypuścić na wolność, czasami po wcześniejszym podkarmieniu czy zaleczeniu kontuzji. Niektóre nietoperze trafiły na hibernację do jednego z poznańskich obiektów fortecznych będących pod opieką PTOP „Salamandra”. Ich kondycja będzie regularnie kontrolowana przez specjalistów. Zostaną wypuszczone dopiero na wiosnę, gdy znów będzie obfitość owadów, które stanowią ich pokarm.

Tekst i zdjęcie: Andrzej Kepel
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Jesienne rojenie nietoperzy w Wielkopolsce

Podczas badań chwytano nietoperze między innymi w tak zwaną pułapkę harfową. Ustawiona przy wlocie do podziemi sprawia, że nietoperze wpadają do obszernego worka, skąd można je szybko i bezpiecznie wyjąć, a po dokonaniu oględzin wypuścić

Podczas badań chwytano nietoperze między innymi w tak zwaną pułapkę harfową. Ustawiona przy wlocie do podziemi sprawia, że nietoperze wpadają do obszernego worka, skąd można je szybko i bezpiecznie wyjąć, a po dokonaniu oględzin wypuścić
Fot. Marta Kepel

We wrześniu i październiku 2017 r. chiropterolodzy współpracujący z PTOP „Salamandra” mieli bardzo pracowite noce. Spędzali je w podziemiach rozsianych po Wielkopolsce, nagrywając i odławiając latające ssaki. Celem badań było wstępne rozpoznanie skali wykorzystywania tych obiektów przez nietoperze jako miejsc ich jesiennego rojenia.

Zjawisko swarmingu (zwanego po polsku rojeniem) nietoperzy pod koniec lata i jesienią jest znane już od kilkudziesięciu lat*. Przedstawiciele wielu gatunków tych ssaków odwiedzają nocą podziemne kryjówki, latając w nich parami lub krążąc w mniejszych czy większych grupach. Czasem kilka gatunków robi to równocześnie w tym samym schronieniu. Jest to najprawdopodobniej związane z godami oraz poszukiwaniem odpowiednich miejsc zimowania. Wiadomo, że nietoperze czasami zlatują się do miejsc rojenia z dużych odległości. Co noc mogą przylatywać inne osobniki, a ich liczebność i skład gatunkowy czasami znacząco różnią się od obserwowanych podczas zimowania. Niewątpliwie zachowanie to ma istotne znaczenie w życiu nietoperzy, dlatego aby skutecznie chronić te zwierzęta, trzeba nie tylko zapewnić im bezpieczne zimowiska i schronienia letnie, ale także miejsca jesiennego rojenia. Tymczasem nasza wiedza o tym, które obiekty i w jakiej skali są do tego celu wykorzystywane przez nietoperze, jest w przypadku Wielkopolski wciąż dość skromna.

Dzięki wsparciu m.in. Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Poznaniu i firmy Veolia PTOP „Salamandra” przeprowadziło wstępne rozpoznanie tego zjawiska w około 30 podziemnych obiektach na terenie województwa wielkopolskiego. Badania wykazały, że np. niektóre bunkry, w których zimą spotyka się jedynie sporadycznie pojedyncze nietoperze, są dla tych zwierząt ważnym miejscem rojeń. Raport z badań zostanie przekazany Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu. Znajdą się w nim pierwsze sugestie dotyczące ochrony niektórych schronień. Zostaną także wskazane obiekty, które ze względu na ich znaczenie dla nietoperzy podczas rojenia kwalifikują się do dalszych, bardziej wnikliwych badań.

Andrzej Kepel
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

*) Zobacz: Tajemnicze loty nietoperzy - SALAMANDRA 2/2014

Chomiki na nowych włościach

W tym roku przyrodnicy z PTOP „Salamandra” realizowali różnorodne działania na rzecz ochrony najbardziej kolorowego ssaka polskich pól – chomika europejskiego.

Jaworzno pierwsze w Polsce rozpoczęło wieloletni program czynnej ochrony tego zanikającego gatunku. Utworzyło m.in. rozległy użytek ekologiczny, obejmujący należące do gminy grunty orne, których uprawa prowadzona jest w sposób przyjazny chomikom. Jednak, jak wykazał monitoring prowadzony przez specjalistów z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, tutejsza populacja tych zwierząt jest obecnie skrajnie nieliczna (zaledwie kilkadziesiąt osobników), bardzo mało zróżnicowana genetycznie i izolowana. Dlatego latem 2017 r. PTOP „Salamandra”, po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń, przesiedliło w to miejsce dodatkowych 15 osobników z populacji z Siemianowic Śląskich i Przybyszowa. Przesiedlane zwierzęta pochodziły z miejsc, gdzie groziła im zagłada (np. ze skrajów ruchliwych dróg czy miejsc pod budowę). W nowym domu mają znacznie lepsze warunki do życia, jest więc nadzieja, że na wiosnę z werwą przystąpią do rozmnażania. Wysiedlanie to miało charakter próbny – sprawdzaliśmy np. skuteczność różnych konstrukcji klatek aklimatyzacyjnych, do których wypuszczaliśmy chomiki. W przyszłym roku planowane jest dalsze zasilanie jaworzniańskiej populacji.


Młody chomik wypuszczony do obszernej klatki aklimatyzacyjnej w Jaworznie. Gdy przyzwyczai się do otoczenia i wykopie bezpieczną norę, klatka zostanie usunięta
Fot. Andrzej Kepel

Broszurę o chomiku wspaniale zilustrował Sławomir Kiełbus

Ponieważ dla ochrony chomików bardzo ważne jest nastawienie do tych zwierząt lokalnej społeczności, przeprowadziliśmy także kampanie informacyjne oraz wydaliśmy broszurę edukacyjną związaną z projektem. Działania te są prowadzone na zlecenie Miasta Jaworzna i zostały dofinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Marta Kepel
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Europejskie sympozjum nietoperzowe

Marta Szurlej z Gdańskiego Koła PTOP „Salamandra” podczas prezentacji na EBRS

Marta Szurlej z Gdańskiego Koła PTOP „Salamandra” podczas prezentacji na EBRS

W pierwszym tygodniu sierpnia 2017 r. w San Sebastian (Donostia) w Kraju Basków odbyło się 14th European Bat Research Symposium. Uczestniczyło w nim m.in. pięcioro badaczy nietoperzy z PTOP „Salamandra”, prezentując cztery wystąpienia naukowe.

Co trzy lata badacze nietoperzy z całej Europy spotykają się, by podzielić się wynikami najnowszych badań oraz doświadczeniami z działań ochronnych. W tym roku impreza ta odbyła się w Hiszpanii. Znaczna część prezentacji koncentrowała się wokół różnorodnych badań genetycznych, które znajdują coraz więcej zastosowań. Dużo uwagi poświęcono także głównym współczesnym zagrożeniom dla nietoperzy (fragmentacja i przekształcenia krajobrazu, farmy wiatrowe, ruch kołowy, zanieczyszczenie światłem) oraz metodom ich ograniczania. Sporo interesujących prezentacji przedstawili polscy eksperci, w tym członkowie koła „Salamandry” z Gdańska.

Tekst i zdjęcie: Andrzej Kepel
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kolejne wsiedlenia susłów

O zachodzie słońca wszystkie wypuszczone do klatek susły siedziały już pod ziemią w nowych norach

O zachodzie słońca wszystkie wypuszczone do klatek susły siedziały już pod ziemią w nowych norach

Brak środków publicznych na działania organizacji pozarządowych z dziedziny czynnej ochrony zagrożonych gatunków nie powstrzymuje PTOP „Salamandra” przed przywracaniem polskiej faunie susła moręgowanego.

Susłom w hodowli założonej do celów reintrodukcyjnych nie da się wyjaśnić, że obecnie w Polsce nie jest najlepsza atmosfera dla ochrony przyrody i lepiej wstrzymać się z rozmnażaniem. Taka pauza byłaby zresztą niekorzystna dla powodzenia programu przywracania tych zwierząt w naszym kraju. W poznańskim ogrodzie zoologicznym również w tym roku przyszło na świat wiele susłów moręgowanych. W sierpniu trzeba było część z nich odłowić i przesiedlić na wolność. Było to możliwe dzięki wsparciu finansowemu od prywatnych miłośników przyrody (w tym głównie z wpłat 1% podatków) oraz zaangażowaniu wolontariuszy. Na łąkach koło Jemielna po raz kolejny stanęły dwie duże klatki aklimatyzacyjne. 23 sierpnia 2017 r. rano odłowiliśmy w zoo 35 susłów, które już po południu zostały wypuszczone do klatek. Były w nich przez pewien czas dokarmiane, aż wykopały sobie nory, których wyjścia pojawiły się również poza klatkami. Wówczas konstrukcje te zostały rozebrane.

Serdecznie dziękujemy (w imieniu swoim i susłów) wszystkim darczyńcom i wolontariuszom, dzięki którym działania te były możliwe. Poszukujemy firm i osób, które zechciałyby wesprzeć ten program w kolejnych latach. Nie co dzień jest okazja, by przyczynić się do powrotu do Polski gatunku, który został w naszym kraju całkiem wytępiony.

Tekst i zdjęcie: Andrzej Kepel
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wybór numeru

Aktualny numer: 1-2/2019

Aktualny numer