Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra”
 

Olszyny Niezgodzkie – rezerwat przyrody jakich mało

Widok na rezerwat z lotu ptaka

Widok na rezerwat z lotu ptaka
Fot. Krzysztof Konieczny

Olsy są uznawane za jedne z najcenniejszych ekosystemów leśnych w środkowej Europie. W dawnych czasach zajmowały znaczne połacie nizinnych dolin rzecznych i pojezierzy. Niestety zmiany w sposobie gospodarowania zasobami leśnymi na przełomie XIX i XX wieku doprowadziły do znacznego wytrzebienia lub zdegradowania tego typu lasów. Dzisiaj większe ich kompleksy są rzadkością i najczęściej podlegają ochronie.


Więcej w drukowanym wydaniu SALAMANDRY...

Cezary J. Tajer
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ochrona krajobrazu

Mozika pól Roztocza

Mozika pól Roztocza

Pastwisko w dolinie rzecznej z malowniczymi wierzbami i krowami, świętokrzyskie i małopolskie wzgórza z mozaiką pól i miedz lub sielskie Podlasie. Wszystko to pięknie wygląda w kalendarzach, albumach, galeriach internetowych i filmach promocyjnych. Coraz trudniej jednak takie widoczki spotkać w realu. Zamiast nich mamy pola kukurydzy (przeważnie wyschnięte na skutek suszy) lub rzepaku, poprzeplatane chaotyczną zabudową.


Więcej w drukowanym wydaniu SALAMANDRY...

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Okołów
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.





Kolejne susły na wolności

Stali mieszkańcy pastwiska wykazywali żywe zainteresowanie nowymi przybyszami

Stali mieszkańcy pastwiska wykazywali żywe zainteresowanie nowymi przybyszami

Od kilkunastu lat „Salamandra” przeprowadza wsiedlenia susłów z hodowli na kolejne stanowiska wolnościowe. Dzięki temu udało się przywrócić ten gatunek polskiej faunie i jego liczebność stopniowo wzrasta.

Do tej pory susły wypuszczaliśmy latem, po sezonie rozrodczym. W roku 2018 Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie zdążył jednak wydać wymaganego zezwolenia na te działania do czasu, gdy można je było jeszcze przeprowadzić (mimo że wniosek złożyliśmy z odpowiednim wyprzedzeniem). Dlatego tę zimę planowane do uwolnienia zwierzęta spędziły w zoo w Poznaniu i wsiedlone zostały dopiero wiosną.

Tym razem każdy z 21 osobników został wypuszczony do swojej indywidualnej klatki aklimatyzacyjnej, ustawionej na jeszcze niezajętym przez inne susły fragmencie łąki w Jemielnie. Klatki zostały usunięte, gdy zwierzęta oswoiły się z otoczeniem, zajęły wstępnie wydrążone przez nas zaczątki nor i zaczęły je rozbudowywać. Metoda ta różni się od stosowanego do tej pory wypuszczania całej grupy do jednej dużej klatki. Mamy nadzieję, że pomogło to susłom szybko znaleźć odpowiadające im terytoria, co wiosną jest bardzo ważne.

Tekst i zdjęcie: Andrzej Kepel
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kochajcie wróbelka!

Wieszanie budek lęgowych dla ptaków wzbudzało spore zainteresowanie wśród uczestników zajęć

Wieszanie budek lęgowych dla ptaków wzbudzało spore zainteresowanie wśród uczestników zajęć

W ciągu ostatnich miesięcy przeprowadziliśmy cykl działań edukacyjnych związanych z ochroną ptaków w mieście pt. „Kochajcie wróbelka”, wspieranych finansowo przez spółkę AQUANET z Poznania.

Internauci, którzy śledzą działalność naszego Towarzystwa na Facebooku mieli okazję wziąć udział w konkursach wiedzy dotyczących w większości ptaków Polski. Szczęśliwi zwycięzcy stali się posiadaczami koszulek ze stylowym wzorem z wróbelkami, wykonanym ręcznie metodą linorytu przez artystkę Agnieszkę Cecylię Maćkowiak z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu.

W ramach przedsięwzięcia przeprowadziliśmy również akcje edukacyjne w szkołach. Podczas spotkań uczniowie mieli sposobność dowiedzieć się, jakie ptaki żyją obok nas i jak im pomagać, aby nie szkodzić. Duże wrażenie zrobili na nas pierwszo- i drugoklasiści z Chrześcijańskiej Szkoły Podstawowej im. Króla Dawida w Poznaniu, dzieci z poznańskich „Łejerów”, szkoły podstawowej w Szczodrzykowie i szkoły Montessori International School. Ich wiedza na temat gatunków i zagadnień związanych z przyrodą jest imponująca. Sporym zainteresowaniem cieszyła się też część warsztatowa, której uczestnicy mieli możliwość podglądania przyrody z użyciem lunet i lornetek. Dla większości z nich był to pierwszy w życiu kontakt z takim sprzętem. Podczas zajęć młodzi ludzie mogli też przyłożyć rękę do ochrony ptaków, uczestnicząc w wieszaniu budek lęgowych na terenie szkoły. W tym celu wykonaliśmy budki typu A i B ze stemplem projektu. Bardzo cieszyła nas aktywność, zaangażowanie i liczne pytania zaciekawionej tematem młodzieży. Kto wie, może niektórzy z nich zostaną w przyszłości ornitologami?

Tekst i zdjęcie: Anna Grebieniow
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Karlik z Bawarii

Ważący zaledwie kilka gramów karlik drobny potrafi przebyć setki kilometrów

Ważący zaledwie kilka gramów karlik drobny potrafi przebyć setki kilometrów
Fot. Julia Kończak

Głównym celem podejmowania przez nas interwencji nietoperzowych jest pomoc osłabionym lub zabłąkanym zwierzętom. Jednak zdarza się, że przy okazji działań ochronnych uzyskujemy bardzo ciekawe informacje dotyczące biologii skrzydlatych ssaków.

Tak stało się pod koniec maja. Na klatce schodowej jednego z domów na poznańskich Jeżycach została znaleziona samiczka karlika drobnego z obrączką. Dzięki czujności i dobrej woli znalazcy nietoperz trafił do naszego Towarzystwa. Po odczytaniu numeru obrączki i konsultacjach z chiropterologami z Niemiec (bo pochodziła właśnie stamtąd) okazało się, że zwierzak został oznakowany ponad rok temu w Bawarii, w odległości ponad 500 km od Poznania. Choć karliki drobne są uważane za wędrowne, to nadal w Europie niewiele jest informacji o ich długich przelotach. Ta będzie kolejnym przyczynkiem do wiedzy o migracjach tego gatunku. Nietoperz był słaby i nieco odwodniony, ale po doprowadzeniu do normalnej kondycji został skutecznie wypuszczony na wolność. Mieszkańcowi Poznania, który przyniósł do nas zwierzątko, bardzo dziękujemy, a karlikowi życzymy jeszcze wielu dalekich lotów.

Radosław Jaros
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wybór numeru

Aktualny numer: 2/2021